Gravel na Dolnym Śląsku

15.09.2026

Gravel

Eksplozja popularności rowerów z szerokimi oponami, podobnych do kolarzówek, ale łatwiej pokonujących żwirowe i gruntowe drogi, stworzyła nową subkulturę rowerzystów. Wszechstronność tych jednośladów umożliwia szybkie przemieszczanie się po gęstej sieci asfaltowych dróg, jakich u nas nie brakuje, oraz swobodę pojechania na skróty – przez drogi polne czy dobrej jakości drogi leśne, które znajdziecie nawet w górach.

Gravel Adventure z lotu ptaka
Gravel Adventure

 

Przez góry i lasy

Nasze gravelowanie zaczniemy właśnie od Gór Izerskich. To tam odbywa się coroczna impreza sportowa UCI Gravel Adventure, ze startem i metą w Dolnośląskim Centrum Sportu w Jakuszycach. GPXy z trasy dostępne na stronie imprezy oraz na www.dolnyslaskrowerem.pl, niech Wam posłużą do przejechania atrakcyjnej widokowo wycieczki. Nie poprzestańcie na tym! Jadąc w stronę Świeradowa-Zdroju, a także dalej, w stronę Jeziora Leśniańskiego i Lubania, odkryjecie przepiękne zakątki i punkty widokowe. Jeśli nieobcy Wam bikepacking, możecie kontynuować podróż, jadąc w stronę Węglińca. Wielki kompleks Borów Dolnośląskich, poprzetykanych leśnymi drogami, to okazja, by uciec od zgiełku, wtopić się w naturę i zapomnieć o całym świecie! Kierując się dalej na północny wschód wpadniecie na Pustynię Kozłowską w Przemkowskim Parku Krajobrazowym – dawny poligon wojsk z czasów zimnej wojny, a związane z tym ponurym okresem militarne budowle wciąż o tych czasach przypominają. Podpowiedzi odnośnie tras w tych rejonach szukajcie na www.dolnyslaskrowerem.pl.

Gravelowców swymi urokami uwodzi także Ziemia Kłodzka. Bike Region Glacensis stworzył koncepcję 3-dniowej wyprawy rowerowej po tej okolicy, ale jest to propozycja dla średniozaawansowanych miłośników jazdy po szutrach, którzy nie boją się błotnistych fragmentów, ale chcą poczuć prawdziwą esencję regionu. Dzienne dystanse zaplanowano między 50 a 70 km. Należy poruszać się wg wskazań nawigacji (GPX do pobrania na stronach Bike Regionu Glacensis i Dolny Śląsk Rowerem). A jeśli mówimy już o kolarzach odważnych i poszukujących nietuzinkowych wyzwań, uwagę z pewnością przyciąga trasa Kotlina400, nazywana w bikepackingowym światku Gravelową Koroną Kotliny Kłodzkiej, dzięki której poznacie wszystkie górskie pasma okalające ten urokliwy region (GPX na stronie projektu oraz najpopularniejszego na świecie tematycznego portalu Bikepacking.com).

Rzeki i doliny

Jeśli wolisz jazdę po urozmaiconym, ale mniej pofałdowanym terenie, Twoją uwagę powinny zwrócić trasy poprowadzone wzdłuż rzek, a opisane w aplikacji Dolny Śląsk Rowerem. Na początek wyprawa wzdłuż Baryczy (w aplikacji nosi numer DOT 54). Zaczniemy ją w Wielkopolsce (Odolanów), w okolicach Stawów Milickich, a skończyć możemy aż w Głogowie. Trasa jest dobrze oznakowana, choć warto ją mieć też jako ślad gpx w urządzeniu.

Druga, bardziej wymagająca wyprawa dla bikepackingowców to Szlak Odry(np. DOT70, DOT71, DOT72, DOT73, DOT74, DOT75, DOT76, DOT77, DOT240), który w przyszłości stanie się krajową trasą Blue Velo. Można objechać ją, dzieląc na pętle wzdłuż lewego i prawego brzegu rzeki, ale również spróbować pokonać jako trasę od Brzegu w woj. opolskim aż do Głogowa i dalej do woj. lubuskiego. Podpowiadamy, że łatwiej będzie Ci jechać lewym brzegiem, a od Prochowic do Ścinawy wybudowano już drogę rowerową po dawnej linii kolejowej.

Inną, piękną trasą prowadzącą nad rzeką jest Szlak Doliny Bobru ER-6(DOT181), który prowadzi od Lubawki do Jeleniej Góry wzdłuż rzeki, a następnie wytyczony został przez Wleń do Bolesławca. Prócz dosłownie kilku stromych fragmentów oraz paru miejsc, gdzie nawierzchnia wymaga uwagi, jest to fajna propozycja dla wszystkich, których pasjonuje zwiedzanie. Tutaj od razu podpowiadamy – wykorzystaj ten szlak jako fundament swojej wyprawy. W Dolinie Pałaców i Ogrodów, obok Rudaw Janowickich odbij na południe korzystając z lokalnych dróg by zobaczyć więcej ciekawych budowli. Na północ od Jeleniej Góry dojedź do Jeziora Pilchowickiego i zobacz most kolejowy, który planowano wysadzić dla potrzeb filmu „Mission Impossible”, a potem skręć na wschód, asfaltowymi drogami do Wlenia. Dalej skieruj się w stronę Krainy Wygasłych Wulkanów, by przez Złotoryję dojechać do Zamku Grodziec. Znajdź drogę rowerową po dawnej linii kolejowej i dojedź do Bolesławca, serca dolnośląskiej ceramiki. Ta trasa to opowieść o pięknych zakątkach Dolnego Śląska, historii, zamkach, pałacach, punktach widokowych i ciekawych przyrodniczo miejscach. To po części na tej trasie odbędzie się tegoroczne ogólnopolskie otwarcie sezonu brevetowego, czyli rowerowych rajdów, również gravelowych, organizowanych przez Fundację Kultura Jazdy w ramach Brevetów Race Through Poland, która co roku proponuje nowe gravelowe pętle w malowniczych rejonach naszego województwa.

Świat graveli to wielka giełda śladów gpx, które podglądamy w aplikacjach do rejestracji przejazdów. Stąd w aplikacji i na stronie dolnyslaskrowerem.pl mamy dla Was jeszcze kilka innych propozycji, w tym szlak Via Sacra(DOT300, DOT301). Przy okazji możemy zarekomendować ślady gpx jak i powyższe wycieczki wszystkim użytkownikom rowerów trekkingowych. Doskonale poradzicie sobie na tych trasach.

Imprezy gravelove

Mnogość dróg i dróżek wabiących obietnicą rowerowej przygody kusi także organizatorów imprez gravelowych. Wspomniany, prestiżowy UCI Gravel Adventure to eliminacja gravelowych mistrzostw świata amatorów z międzynarodową obsadą. Od kilku lat nasz region kojarzony jest także z ultramaratonami GravOn, które w tym roku przejadą przez Karkonosze i Izery, u styku trzech granic oraz wzdłuż Odry. A będąc już przy trójstyku, nie sposób nie wspomnieć o Bogatyni, która w ramach imprezy pod nazwą Tour de Tripoint, organizowaną w tym regionie od kilku lat z okazji Dnia Europy, staje się wraz z partnerskimi miastami Zittau oraz Hrádek nad Nisou wyjątkowym, transgranicznych centrum gravelowym zapraszającym kilkuset osób na specjalnie zaprojektowane na tę okoliczność trasy.

Gravelowy Dolny Śląsk to różnorodność tras, wiele bocznych dróg asfaltowych i wiele dobrej jakości dróg szutrowych.

Zobacz inne wpisy