Polska złota jesień na Singletrack Glacensis

20.09.2022

Jesień zbliża się wielkimi krokami, pierwsze co przychodzi nam Polakom do głowy – to czas na grzyby :-). Rzeczywiście w tym roku wysyp grzybów jest tak duży, że można je nawet zbierać jeżdżąc po singletrackach. Chciałbym zdecydowanie zachęcić Was do odwiedzenia lasu jesienią na rowerze. To idealna pora na wycieczki, nie jest już tak gorąco można spokojnie zaplanować dłuższą wycieczkę. W górach liście zmieniają kolory znacznie szybciej niż w miejskich parkach więc możecie napawać się festiwalem barw nieco wcześniej niż na nizinach.

Planując wycieczkę jesienią warto pamiętać, że singletracki leżą na wysokości od 500 do 850 m.n.p.m. to znaczy, że trzeba pamiętać o tym by cieplej się ubrać. W tym artykule chciałbym Wam zaproponować wycieczkę z Międzygórza w kierunku Międzylesia. Międzygórze to urokliwa miejscowość dotychczas zdominowana przez turystów pieszych. To jednak powoli się zmienia, wokół Międzygórza macie bezpośredni dostęp do 100 km singletracków, w miejscowości znajdziecie stację naprawczą do rowerów, bike hotele takie jak Villa Róż, willa Weronika, Dom nad Wodospadem czy Alpejski dwór zapewnią rowerzystom i ich rowerom bezpieczną przystań. W punkcie certyfikowanym Strefa Międzygórze możecie pożyczyć rower i spytać Kamila o radę co do wyboru tras.

Ruszamy z jednego z punktów certyfikowanych przez naszą fundację ruszacie ulicą śnieżną w kierunku parkingu, po drodze natkniecie się na niebieskie słupki z których dowiecie się że jesteście na Pętli pod Śnieżnikiem. Po około 4 km bardzo przyjemnego podjazdu dojedziecie do bramy wjazdowej na pętlę Ostoja. To interwałowa trasa poprzecinana urokliwymi strumykami, po drodze jest też naturalny troszkę trudniejszy odcinek singletracka. Jeżeli będzie tam za trudno po prostu przeprowadźcie rower prze niedługi trawers. Jesienią bywa też mokro uważajcie na drewnianych kładkach – mogą być śliskie. Zdecydowanie nie wykonujemy na mokrych kładkach gwałtownych ruchów i absolutnie nie hamujemy. Po 7 km dotrzecie do schroniska Ostoja w Jodłowie, warto wcześniej zadzwonić czy jest czynne, jeżeli tak będzie to idealny moment na ciepłą herbatkę i lekki posiłek. Po chwili odpoczynku wjeżdżacie na pętlę Jodłów, która w początkowym odcinku dość dynamicznie Was rozpędzi, reszta jest interwałowa. Po około 8 km wyjedziecie na przepiękne łąki, którymi zawrócicie w kierunku Międzygórza. W Jodłowie czeka Was jeszcze ok 1 km stromego podjazdu asfaltem, później już tylko singletracki. Powrót to ok. 7 km interwału, a następnie po wjechaniu w bramę Pętli pod Śnieżnikiem super przyjemny zjazd do Międzygórz. Ostatnie 1,5 km zjazdu to nowy odcinek wykonany w trochę innym duchu niż reszta singli. Jest dużo dynamiczniejszy i daje niesamowitą frajdę osobom lubiącym prędkość.

Na końcu singletracka drogą leśną dojedziecie do tzw parkingu pod skocznią przy ul. Śnieżnej, stamtąd już w dół do Waszego bike hotelu. Cała trasa mierzy ok 35 km.

Singletrack Glacensis Ostoja. DOT100

Singletrack Glacensis. Międzygórze. DOT98

By jeździło się lepiej …

https://singletrackglacensis.com/